Pamiętaj, że mogę cofnąć ci urlop :/

Sezon urlopowy w pełni, również w Cebulowym Korpo, głównie dlatego Mała Mi nie odzywała się jakiś czas. Nic z tego o czym pomyśleliście, Mała Mi na urlop dopiero pójdzie – jak jej go Cebulowy Dyrcio nie cofnie. Ostatnio to jego ulubiony dowcip, który z upodobaniem powtarza za każdym razem, gdy widzi Małą Mi. Co tu powiedzieć niektórzy mają poczucie humoru jaskiniowca (nie obrażając jaskiniowców). Większość Cebulowych Menedżerów wywaliła na urlop, no cóż Mała Mi ich zastąpi. To nic, że są pozostali, którzy powinni to ogarnąć i tak wszystkie tematy spływają do Małej Mi z adnotacją: “załatw to”. Zwykli sprzedawcy cebuli też wolą zadzwonić do niej, bo odbierze, bo załatwi, bo pomoże. W ten sposób nasza bohaterka robi za 4 osoby: na swoim stanowisku robotę dwóch (odkąd zwolnili koleżankę) i za dwóch urlopujących się Cebulowych Menedżerów. Do tego jest kolejny nowy Menedżer, którego trzeba wprowadzić w arkana działania firmy. Oczywiście nie dostał jeszcze wszystkich uprawnień (ot szybkie korporacyjne tempo), więc Mała Mi musi odwalać część roboty również za niego. Myślicie zapewne, że to koniec, niestety odszedł Menedżer od spraw łupinek cebulowych, w związku z czym Mała Mi musi ogarnąć temat do czasu przyjęcia nowego. Z czym nikt za bardzo się nie spieszy, a raczej frajerów brakuje. Ostatni po rozmowie przestał odbierać telefon od Cebulowego Dyrcia. W ten fantastyczny sposób doszliśmy do 6 osób za które robi nasza Mała Mi. Standardy obowiązują najwyższe, wszystko musi być na już – w końcu pracujemy na plan, tylko dlaczego ona nic z tego nie ma. W dodatku dobrze wie, że jak wróci z urlopu zabraknie jej godzin w dobie, by obrobić wszystkie zaległości, ponieważ Małej Mi nikt nie zastąpi! Nie dlatego, że się nie da, lecz dlatego że każdy ma wywalone i patrzy tylko na wygodę swojego tyłka. Jednak zmęczenie materiału wygrywa z naszą bohaterką i choć wie, że powrót z urlopu przypłaci konkretnie zdrowiem to jednak postanowiła, że nic i nikt nie zepsuje jej tych kilkunastu dni wytchnienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *