Noworoczne postanowienia

Przyszedł nowy rok, a z nim noworoczne postanowienia.

Małej Mi one również nie ominęły. Ambitnie postanowiła nie przejmować się niczym i szlachetnie troszkę bardziej przymykać oczy na cebulowe pomysły. Lecz jak to bywa z noworocznymi postanowieniami, gdy budzisz się 1 stycznia, okazują się nie do zrealizowania.

Mała Mi wytrzymała odrobinę dłużej, bo do połowy stycznia.

Bardzo dobrze jej szło, jednak nie wzięła pod uwagę, że Cebulowe korpo również poczyniło swoje noworoczne postanowienia i jednym z nich było na 100% wyprowadzenie Małej Mi z równowagi. Bądźmy szczerzy, cóż znaczyć może postanowienie jednej Małej Mi wobec siły Cebularzy. Wszystko zaczęło się zaraz po Nowym Roku, gdy ogłoszono wyjazd dla Cebulowych Menedżerów. Najpierw przyszedł mail, do Małej Mi tylko informacyjnie, żeby Cebulowi Cudni Menedżerowie uaktualnili swoje zdjęcia, które będą potem oglądać podczas zlotu Cebuli. Oczywiście zadanie zebrania w terminie zdjęć od wszystkich przypadło Małej Mi, ponieważ nasi Cebulowi Menedżerowie są zbytnio zapracowani, by zajmować się takimi duperelami. Co innego Mała Mi ona przecież nie ma nic do roboty. Niektórym musiała nawet te zdjęcia zrobić, ponieważ pofatygowanie się do fotografa to zbyteczny wydatek. Mała Mi nie dała się wytrącić ze swych postanowień bycia dobrą i grzeczną, nie do takich numerów w Cebulowym korpo jest przyzwyczajona. Zaskoczenie przyszło na dzień przed terminem, gdy z Cebulowej Centrali otrzymała maila, iż ona również ma przysłać swoje zdjęcie, które zostanie wykorzystane podczas zlotu Cebularzy, w którym jej udział nie został przewidziany.

– Zdjęcie ma być na już, no łaskawie najpóźniej na jutro rano. Ponieważ Mała Mi ma niewyparzony język – tak postanowienia poszły do kosza, nie omieszkała zadzwonić do nadawcy z pytaniem “po co?” Odpowiedź była jak zwykle, bo tak chce Cebulowe korpo. Mała Mi jak to ona lubi stawać okoniem, dlatego następnego dnia rano odpisała bardzo grzecznie, iż ze względu na krótki okres nie była w stanie takiego zrobić, bardzo wprawdzie żałuje, lecz nie dysponuje obecnie żadnym zdjęciem. Tego samego dnia Cebulowa Centrala zabłysnęła jeszcze jednym cudnym projektem, otóż na zlot Cebuli każdy zespół Cebularzy ma przygotować film o sobie. Chyba nikt nie ma wątpliwości komu Cebulowy Dyrektor przydzielił to zadanie…

Kręcimy filma

Termin tydzień i hasło Dyrektora: “wymyśl coś, załatw, ma być – aha dorzuć jeszcze dane wynikowe – muszą koniecznie być!” Czy Mała Mi zna się na tym? Kogo to obchodzi. Czy ma potrzebne dane? Przecież sobie załatwi. Tak właśnie działa Cebulowy zespół – nikt się nie przejmuje takim drobnym szczegółem, iż jest to zadanie zespołowe. Każdy ma wywalone, potem powiedzą, że Mała Mi spartoliła sprawę, a inni mieli takie fajne. W pierwszym odruchu, skoro już i tak porzuciła swoje postanowienia noworoczne, zaczęła kombinować co i jak zrobić, skąd wziąć dane i materiały. Potem przyszło otrzeźwienie, właściwie jej tam nawet nie będzie, nikt jej nie zaprosił, więc dlaczego ma dawać z siebie wszystko i stawać kolejny raz na głowie, by zrealizować zadanie, które nie powinno jej nawet obchodzić. Wiedząc z góry, że i tak zjadą jej projekt i ją samą, tak to już bywa w Cebulowym zespole, postanowiła nie przejmować się i zrobić to zgodnie z udostępnionymi zasobami. Nieważne, że już połowa stycznia, noworoczne postanowienie zawsze można złożyć – Mała Mi będzie mieć swoje priorytety i na pewno nie będzie to bezsensowna robota dla Cebularzy. Życie jest zbyt krótkie, żeby całe poświęcić na przejmowanie się złożonością Cebuli;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *